headerphoto
Nie obawiaj się kredytów i pożyczek

Raczej nie spotkamy osoby, która w dzisiejszych czasach nie korzystała z usług banków i nie wzięła pożyczki lub kredytu. Ale nie ma co się dziwić, przecież wiele z nas nie zarabia kokosów, nasze zarobki są bardzo niskie, choć krajowe średnie wynagrodzenie rzekomo rośnie wciąż w górę. Ponadto inflacja nam dokucza rok do roku, więc ceny artykułów nie spadają, tylko wciąż spinają się w górę, jedynie promocje i upusty przychodzą nam na „ratunek”. Dlatego też w kłopotliwych sytuacjach finansowych, kiedy to potrzebujemy pieniędzy natychmiast (np. w przypadku awarii samochodu, którym codziennie musimy dojeżdżać do pracy) sięgamy po pożyczki i kredyty.

Jednocześnie obawiamy się pożyczek, a w szczególności tego, że nie podołamy je spłacić lub nie otrzymamy kredytu z powodu braku zdolności kredytowej. Ale nie ma co się martwić, bo jeśli robimy wszystko z głową to wszystko będzie w porządku. Nie należy wybierać kredytu pod wpływem impulsu lub ograniczać się na decyzjach jednego doradcy finansowego. Warto czytać wszystko to co jest napisane najmniejszą czcionką, bo tam najczęściej ukryte są wszelkie „gwiazdki” i „haczyki”, które mogą nas wprowadzić w pętlę zadłużenia.

Ponadto warto sięgnąć po informację o innych instytucjach, które oferują pożyczki np. kredyty pozabankowe na dowód lub o ostatnio popularnej idei social lending, która polega na kojarzeniu ze sobą prywatnych pożyczkobiorców i pożyczkodawców, którzy bez pośrednictwa banków mogą osiągać korzyści ze wzajemnej współpracy.